Programowanie robotów silnikiem do gier? Jak najbardziej!

0

Czy programowanie robotów może stać się czymś powszechnym?

Zanim zastanowimy się nad odpowiedzią, zadajmy sobie inne, bardziej ogólne pytanie: czy wyobrażamy sobie świat pełen robotów? Jakie miejsce w tym świecie przeznaczone dla ludzi?

Przede wszystkim musimy zdać sobie sprawę z tego, że technologia idzie do przodu. Jeszcze paręnaście lat temu komputery mieściły się pokojach, teraz dużo potężniejsze mieszczą się w twojej ręce.

Obecnie wprowadzane są kursy programowania dla najmłodszych. Jednym z pierwszych krajów jaki chce wprowadzić obowiązkowe programowanie jest USA. Powstają programy, które uczą programować na podstawie bloczków, prostych zdań pseudo kodu czy prostych języków programowania.

Ameryka jest przecież daleko.

Pewnie myślisz, że nauka programowania zanim z ameryki dojdzie do nas minie parę lat. Być może masz rację, ale już dziś można zapisać dziecko do gimnazjum lub liceum przy Politechnice Wrocławskiej. Gdzie od początku uczy się młodzież programować w gimnajum na programowalnych klockach lego, a liceum ma uczyć się programować używając prostych języków programowania.

Dobrze więc, skoro wiemy, że powszechne programowanie nie jest to odległa perspektywa to jest dopiero połowa sukcesu. Jednak jak wiemy popyt i podaż jest związane ze sobą nierozerwalnie. Mamy coraz więcej doniesień z zagranicy o powstawaniu inteligentnych robotów. Wykorzystuje je głównie wojsko do rozpoznania (inteligentne drony), mecha-pies potrafiący poruszać się praktycznie po każdym terenie i tak dalej.

Wiele jeszcze wody upłynie…

Mija wiele lat, zanim technologia trafia do ludzi. Tak, masz rację! Jest tylko jedno „ale”: roboty to już powoli „stara” technologia. Przykładem są choćby już od lat organizowane na politechnikach walki robotów. Co prawda te roboty nie nadają się do pomocy ludziom, ponieważ w innym celu zostały skonstruowane, ale są to obiekty ze skomplikowaną inteligencją i tego nie można im odmówić.

Miałem ostatnimi czasy okazję natknąć się na robota, który maksymalnie za kilka lat ma trafić do sprzedaży. Nazywa się Buddy, jeżeli pojawi się w sklepach i dobrze się sprzeda, to spowoduje zainteresowanie się robotyką na szerszą skalę. To może być początek ery robotów prywatnych, gdyż do tej pory mało kto mógł sobie pozwolić na taki wydatek.

Jego dodatkowym atutem jest możliwość programowania jego zachowań w unity3d czyli jednym z najprostszych i najpopularniejszych silników do tworzenia gier. Silnik ten ma dużą grupę odbiorców i w krótkim czasie zaczną wychodzić płatne i darmowe rozbudowane wersje zachowań robocika.

Jeśli chcecie dowiedzieć się więcej, obejrzyjcie poniższe wideo.

Dzięki za poświęcony czas – Czester16