Hero Siege – pixel art Diablo 3

0

Czy jesteś fanem serii Diablo  , a może zakochałeś się w The binding of Isaac? Twórcy Hero Siege, oparli swój projekt właśnie o te dzieła.

Gra jest  dostępna w sprzedaży od 2014 roku na platformie Steam. Grupa Pas, która utworzyła ten projekt i go zrealizowała, składa się z trzech osób. Początkowo potraktowali swoją pracę jako zabawę, jednak po licznych patcha’ch i dlc można odnieść wrażenie, że w końcu zaakceptowali oraz pokochali swojego dzieciaka.

Czy warto jednak wydać kilka centów?

W naszej opinii zdecydowanie tak!
Zatem przybliżmy wam rozrywkę, jaką jest Hero Siege :)

Bohaterowie szukający przeznaczenia (a w rzeczywistości  krwawej rozwałki), czekają grzecznie przy ognisku pośrodku miasteczka. Kto wie, być może to Tristram albo Krosno, no cóż… Fabuła tu nie gra żadnych skrzypiec.

Standardowo mamy do dyspozycji 7. bohaterów:

  • Pyromancer – Szczela łogniem, więc gorąca z niego sztuka ,
  • Viking – Drwal, tyle że z hełmem na głowie ,
  • Marksman – Ma łuk i się tym chwali,
  • Nomad – Bohater, któremu znudziła się duża piaskownica,
  • Redneck – Ruski drwal
  • Pirate – Arrrr… tyle, że bez Papugi (Na pewno ?? :P ) i z cienkim głosem,
  • Necromancer – Nie masz przyjaciół? zabij i wskrześ, to jego motto.

Jeśli żadna z tych postaci do was nie przemawia, to niestety musicie się zaopatrzeć w jeden z dodatków:

  • Karp of Doom 
  • Depth of Hell
  • Features

Po wybraniu swojego ulubieńca lądujemy w mieście Inoya, gdzie stajemy przed kilkoma portalami do wielu aktów. Podstawowa wersja gry oferuje nam 4 akty. Po przejściu wszystkich aktów, bohater w nagrodę dostaję możliwość przejścia wszystkich poziomów od nowa, ale na wyższym poziomie trudności.

 

Przejdźmy jednak w końcu do tego, co najlepsze w produkcjach rougelike’a..

Mroczne mapy wypełnione  potworkami, przybywające coraz  liczniej wraz kolejną falą. Nasze zadanie jest proste, zlikwidować każdego, aż doczekamy się na bossa.

Po zwycięskiej walce otwiera się portal do kolejnej mapy oraz uzyskujemy special item, który być może doda naszemu bohaterowi ciekawych zdolności, dzięki którym rozrywka stanie się jeszcze łatwiejsza (Chłopaki z Pas naprawdę musieli lubić The binding of Issac).

No ale prawdziwy hack’n’slash nagradzać nas powinien rozwojem drzewka talentów czy coraz to większa ilością cyferek przy atrybutach.

Otóż i tego nie zabrakło w Hero Siege.

Wątek diablo nie zostałby dopełniony bez możliwości uzbrajania naszego championa w bardziej ciekawe uzbrojenie.

Prócz okazywania naszej niszczycielskiej siły, twórcy urozmaicili rozrywkę prostymi zagadkami dla niemowląt ( Włóż kwadracik do pasującej dziurki), które znajdują się w kryptach bądź podziemiach. Mamy możliwość zajrzenia do nich co jakiś czas, o ile Bóg losu nam na to pozwoli… ponieważ, wejścia do tych lokacji pojawiają się sporadycznie, wraz z nową falą wrogów.

Gierka niesie ze sobą wiele radości i jest miłą odskocznią od ranked’owych meczów czy to Lol’a czy Cs:Go. Jeśli nie przeszkadza Wam, że gra jest zrobiona w starym stylu, to Hero Siege  powinien Wam przypaść do gustu.

Gry takie jak ta nie są bez wad, otóż podczas grania może zdarzyć się crash, dlatego też nie udało nam się przetestować trybu online :( Jednak pamiętając o tym, że gra powoli raczkuje w małej grupie, można wybaczyć to potknięcie grupy PAS. Musimy mieć na uwadze, jak dużo pracy wkładają w swój produkt, dając Nam nowe dodatki czy też możliwość grania w trybie co-op ( jeśli posiadacie gamepad’a).

Zapraszamy więc was do Hero Siege, najlepszego indie hack’n slash :)