Jakie są najczęstsze pomyłki w Hearthstone?

0
source: http://41.media.tumblr.com/b872e5691c57864a31b79228ad8272e0/tumblr_nolnu9sFaa1us5z04o1_1280.png

Doświadczeni gracze wiedzą, że Hearthstone jest grą, w której liczy się każdy szczegół. Nawet najdrobniejszy, wydawałoby się niepozorny missplay może w perspektywie czasu doprowadzić do przegrania całego pojedynku!

ALE JAK ICH UNIKAĆ?!
Ważne jest, żeby rozumieć popełniane przez siebie błędy, pamiętać o nich oraz udoskonalać w ten sposób swoje umiejętności.
Można doświadczać goryczy porażki na własnej skórze ucząc się z autopsji, lub zajrzeć do poniższego artykułu i w kolejnych grach zwracać większą uwagę na wszystkie opisane tu problemy ;)

1. PRZESADZANIE Z TRADOWANIEM/MISS LETHAL
Jednymi z najważniejszych umiejętności w Hearthstone są
umiejętne tradowanie się oraz właściwa ocena poziomu zagrożenia.
To, że kontrola stołu jest niezmiernie ważnie nie ulega wątpliwości, jednak wielu graczy wpada często w swojego rodzaju trans, eliminując wszystko co tylko pokaże się na planszy, zapominając o warunku zwycięstwa pojedynku, czyli spuszczenia łomotu swojemu przeciwnikowi.
Co prawda zdarzają się sytuacje, że po prostu trzeba zniszczyć tego impa 1/1 naszym gigantem, bo ryzyko porażki jest zbyt wielkie. Można jednak zaobserwować wiele gier, w których mocno faworyzowany gracz przegrywał dlatego, że nie zdawał sobie sprawy z posiadanej przez siebie przewagi.
W sytuacjach, w których nie jesteście pewni, czy bić bezpośrednio we wroga, czy atakować jego miniony,spróbujcie postawić się na miejscu przeciwnika. Jeśli uznacie, że lepiej wyszedłby, gdyby np. jego stworki zostały na stole, wtedy zróbcie dokładnie odwrotnie ;)

2. ZŁA KOLEJNOŚĆ PODEJMOWANYCH AKCJI
Częsty problem dotyczący głównie początkujących graczy.
Niejednokrotnie układają sobie w głowie genialny plan, już widząc napis „Victory” oczami wyobraźni i…chwila, chwila, czyżby coś poszło nie tak?
Dlaczego zabrakło mi 2 obrażeń do lethala?
„No tak, przecież zapomniałem zaatakować moim rannym stworem przed rzuceniem zaklęcia, a Wild Pyromancer na stole odwalił resztę roboty.”
To tylko jeden z wielu przykładów, w jaki sposób przez brak dokładnej analizy stołu można bardzo zepsuć idealną sytuację.
Unikanie bardziej skomplikowanych pomyłek wymaga znajomości mechaniki gry. Przykładem może tutaj być kolejność odpalania się pułapek. Pamiętajcie, że wszystkie sekrety, aktywują się od ostatniego zagranego, więc niech Was nie zdziwi, kiedy stwór mający zaraz paść trupem, zostanie zamiast tego cofnięty na rękę właściciela.
Podobnych sytuacji jest całe mnóstwo. Na wykonanie swojego ruchu macie sporo czasu, nie żałujcie go na dokładne przemyślenie następnego posunięcia oraz jego konsekwencji.
WAŻNE: Jeśli w danej kolejce zamierzacie dobrać kartę/karty to zróbcie to najpierw! Nawet mając dobre zagranie na ręku, pamiętajcie, że większa ilość kart daje Wam szerszy wachlarz możliwości i może przyczynić się do zmiany Waszych planów!

Właśnie tak się nie robi :D

3. NIEPRAWIDŁOWE UŻYWANIE COINA
Otrzymanie monety oraz dodatkowej karty ma na celu wyrównanie szans pomiędzy graczami. Jako, że gracz startujący posiada inicjatywę pierwszego ruchu, jest on – niczym grając białymi pionkami w szachach – niejako na lepszej pozycji. Zmarnowanie monety w głupi sposób powoduje oddanie przewagi przeciwnikowi już na samym starcie.
Przykładem takiego działania jest coinowanie stwora za 2, kiedy nie mamy dla niego niczego, co możemy wrzucić zaraz po nim w kolejnej turze (tak zwany follow-up). Zyskujemy wtedy tempo w pierwszej turze tylko po to żeby już w kolejnej je stracić. Zmuszeni jesteśmy do grania hero power, które ma znikomy wpływ na nasz early-game lub do liczenia na top deck, co jednak wprowadza niepotrzebny element losowy, zwiększając ryzyko.
Przykładowo, mając dropa za 2 many oraz dwa dropy za 4, lepiej jest pominąć pierwszą turę, aby być w stanie zagrać oba mocniejsze miniony w trzeciej oraz czwartej turze, zyskując tym samym o wiele korzystniejszą dla nas sytuację na stole.

4. MARNOWANIE KLUCZOWEJ KARTY
Wiele talii ma ściśle określony warunek zwycięstwa. Oczywiście pokonanie przeciwnika poprzez zdobycie kontroli na stole i systematyczne osłabianie jego bohatera wchodzi w grę niemal w każdym przypadku, jednak pamiętać należy, że każda talia posiada swoją kluczową kartę/karty, które mogą namieszać.
Za przykład może tu posłużyć Grommash Hellscream (legendarna karta wojownika), który z efektem enrage zadaje 10 obrażeń z szarży.
Dodajcie do tego atak bronią (np. Death’s Bite) i wychodzi nam kombo pozbawiające przeciwnika niemal połowy punktów życia.
Podczas wyrównanej walki, granie naokoło tego rodzaju kombinacji często wymusza podejmowania mniej wydajnych ruchów, byle tylko się zabezpieczyć. W momencie, w którym używacie swojej kluczowej karty (w tym przypadku Grommasha) do trade’owania się ze stołem przeciwnika, sprawiacie że może on odetchnąć z ulgą i bez przeszkód zacząć realizować swój niczym już niezagrożony plan na zwycięstwo.

DO BOJU!
Powyższe porady z pewnością przydatne będą dla graczy, którzy dopiero rozpoczynają swoją przygodę z Hearthstone. Niewykluczone jednak, że i Ci bardziej zaawansowani po tej lekturze odświeżyli sobie kilka podstawowych trików kierujących do zwycięstwa.

I jednym i drugim pozostaje życzyć dobrych zagrań i wysokich ranków ;) Do zobaczenia w karczmie!