Begleitpanzer 57

0

Begleitpanzer 57, tier 5, to lekki czołg ze stajni Marata Shishkina w Armored Warfare. To bardzo przyjemny pojazd, szybki i całkiem nieźle uzbrojony. Jednak jak każdy lekki czołg, wymaga wprawy, by odnosić sukcesy. W poniższym tekście znajdziecie wyliczone mocne i słabe strony tego czołgu oraz porady jak najlepiej go wykorzystać na polu bitwy.

Na sam początek trochę historii prawdziwego pojazdu. Begleitpanzer 57 AIFSV (Armored Infantry Fire Support Vehicle) był prywatną inicjatywą dwóch firm: niemieckiej Thyssen-Henschel i szwedzkiej Bofors. Thyssen-Henshel opracowywał pojazd, a Bofors dostarczył morską armatę L/70 Mk.1 z automatem ładującym. Nie było wcześniej zamówienia na taki pojazd ani ze strony Bundewehry, ani innych instytucji. Thyssen-Henschel i Bofors wierzyli, że ten lekki acz silnie uzbrojony pojazd znajdzie nabywców i zapełni istniejącę lukę na rynku pojazdów wojskowych. Szczególnie liczyli na nabywców z Ameryki Południowej. Niestety, ostatecznie nikt nie zainteresował się BgltPz 57 na poważnie, ale jeśli nie próbujesz – nie wygrywasz.

Thyssen-Henschel wykorzystał w konstrukcji podwozie opracowane wcześniej dla bojowych wozów piechoty Marder (wciąż pozostających na wyposażeniu Bundeswehry), przedział bojowy piechoty został zlikwidowany, by ustąpić miejsca wieży oraz towarzyszącym jej systemom. Prócz armaty, po prawej stronie wieży zainstalowano wyrzutnię kierowanych pocisków przeciwpancernych TOW. Pojazd przewoził około 100 sztuk amunicji 57mm oraz 6 pocisków rakietowych TOW.

Prototyp zaprezentowano Bundeswehrze 30 listopada 1977 roku. Wymiary kadłuba: długość 6410 mm (7480 mm z działem), szerokość 3306 mm, wysokość 1848 mm (2510 mm z wieżą). Pancerz był wystarczająco silny, by zapewnić odporność na trafienia pocisków kalibru do 30mm i z przodu był bardzo mocno pochylony (66 stopni). Całkowita masa prototypu wynosiła 28,5 t, a poruszał go silnik MTU 833 Ea-500 o mocy 600 koni mechanicznych ze skrzynią biegów HSWL-194. Stosunek masy do mocy był bardzo przyzwoity, 21 koni na tonę. Maksymalna prędkość pojazdu wynosiła 70 km/h, zarówno do przodu jak i do tyłu. Zasięg operacyjny wynosił 600 km. Armata posiadała szybskostrzelność teoretyczną 200 pocisków na minutę, zasilały ją dwa podajniki amunicji na 24 pociski każdy (działonowy mógł przełączać się pomiędzy nimi). Elewacja od -9 do +45 stopni oraz system kontroli ognia pozwalały na ostrzeliwanie zarówno celów naziemnych jak i powietrznych.

Jak już napisałem, nikt nie zainteresował się tym pojazdem i prototyp rozebrano. Moim zdaniem szkoda, mógł trafić do jakiegoś muzeum pancernego, bo to dobrze wyglądający, ciekawy czołg. Ale… jak się prowadzi BgltPz 57 w AW?

Prototyp Begleitpanzer 57

Odpowiedż: bardzo przyjemnie. Jedną z największych zalet tego czołgu (jak każdego czołgo lekkiego) jest szybkość. Oczywiście nie jest tak szybki jak niektóre AFV, ale za to posiada od nich znacznie lepsze uzbrojenie.

Jest kilka różnic między prawdziwym pojazdem a czołgiem dostępnym w AW. Jest dostępny potężniejszy silnik (710 koni mechanicznych) opracowany dla pojazdów Marder, szybkostrzelność działa nie wynosi 200 pocisków na minutę tylko 67, a magazynek nie mieści 48 pocisków tylko 8. Rozmiar magazynka jest w zupełności zrozumiały ze względu na balans między pojazdami, szybkostrzelność zaś jest ograniczana we wszystkich pojazdach (działka automatyczne 25 i 30mm mają szybkostrzelność 200 pocisków na minutę w grze, podczas gdy w rzeczywistości jest to znacznie, znacznie więcej…). Oczywiście też ilość przewożonej amunicji jest zwiększona, ale to wszystko.

Pośród zalet BgltPz 57, prócz szybkości, można wyliczyć niską sylwetkę (zawsze to lepiej być mniejszym celem) oraz znakomitą depresję armaty. Szczególnie ta ostatnia cecha jest bardzoScreenShot0003 przydatna. BgltPz potrafi znakomicie wykorzystać szczyty pagórków: wychylić się, opróżnić magazynek, schować się z powrotem – a wystawiasz na strzał jedynie niewielką wieżę. Na screenie obok możecie zobaczyć jak wygląda depresja armaty 8 stopni. Owszem, 8 stopni nie brzmi jakby to było dużo… ale tak naprawdę jest. Z wieloma przypadłościami pojazdów w AW można żyć, ale moim zdaniem najgorsze są te, które mają bardzo niską depresję armaty. BMP 1P ma dla przykładu 4 stopnie, a to bardzo, bardzo boli. Na podobnym poziomie stoją rosyjskie czołgi podstawowe, to im bardzo utrudnia przyjęcie pozycji hull-down (czyli schowania kadłuba za osłoną terenową i wystawienie jedynie wieży). BgltPz zaś jest jednym z tych pojazdów, w których możemy zrobić użytek ze szczytu pagórka.
ScreenShot0007Celność działa na poziomie 0.17 nie jest powalająca, ale całkiem przyzwoita podobnie jak czas celowania ponad 2,5 sekundy. Ale to nie znaczy, że działo jest kiepskie – wręcz przeciwnie. Penetracja pocisków przeciwpancernych to 141 mm za przeciętnie 209 obrażeń, z 8-nabojowym magazynkiem daje to średnio 1672 punkty obrażeń do przeładowania – starczy, by skasować wcześniej uszkodzony MBT (strzelając w burty lub od tyłu) albo kompletnie zniszczyć jakikolwiek inny pojazd. Podobnie jak inne lekkie czołgi, także BgltPz posiada bonus podczas strzelania w ruchu (na niższych prędkościach kółko celowania nie rośnie tak bardzo jak w innych pojazdach), co jest bardzo przydatne podczas walki kołowej z pojazdami rozpoznawczymi. To zaś jest jednym z podstawowych obowiązków lekkich czołgów – posiadasz prędkość, by dopaść małe, zwinne pojazdy rozpoznawcze, ale górujesz nad nimi pancerzem i siłą ognia. Przeładowanie to jednak ponad 13 sekund… i to jest słabość tego działka. Jeśli jesteś w minimalnej odległości od przeciwnika i nie uda ci się go zniszczyć – nie żyjesz, o ile nie uda ci się uciec.

ScreenShot0006Na poważnych przeciwników mamy jeszcze wyrzutnię ppk TOW – pociski posiadają penetrację 572 mm za prawie 600 obrażeń, czyli dostarczają bardzo poważną siłę uderzeniową, by poradzić sobie z czołgami podstawowymi.

Co z wadami tego pojazdu? Można by wskazac mały ładunek rakiet TOW (10 sztuk), jednak o ile przyzwyczaimy się traktować je jako uzbrojenie pomocnicze – nie powinno być dużego problemu. Znacznie większym problemem jest pancerz, a mianowicie to jego brak. No dobra, przód kadłuba jest tak mocno pochylony, że będziesz rykoszetować pociski z działek automatycznych wozów rozpoznawczych (będą cię penetrować za to na wieży) i okazyjny pocisk 57 mm od innego BgltPz… ale nic innego. Przyjmij za pewnik, że wszystko co zostanie w twoim kierunku wystrzelone i trafi – to spenetruje. Nie ma potrzeby szukać słabych punktów na pancerzu BgltPz bo to jak jeden wielki słaby punkt – niestety.

Zasięg widzenia jest raczej słaby, porównywalny z innymi czołgami lekkimi, nieco lepszy jest współczynnik kamuflażu (zasługa niskiej sylwetki).

Podsumowując, Beleitpanzer 57 jest szybki i zwinny, posiada dużą przewagę nad pojazdami rozpoznawczymi i prowadząc go powinieneś brać na siebie obowiązek ich eliminacji. Uzbrojenie główne pozwala mu zaatakować skutecznie każdy pojazd, poza MBT od przodu (ale wtedy zawsze może użyć rakiet), jednak w walce na noże może pozostać bezbronny przez ponad 13-sekundowe przeładowanie. Nie ma pancerza o którym warto wspominać.