EU LCS: Tydzień 9.

0
źródło: google.pl

KONIEC. W piątek miała miejsce ostatnia gra europejskiego splitu wiosennego w tym roku. Tabela została zamknięta i bazując na niej drużyny wezmą udział w playoff’ach lub relegacjach, które odbędą się w kwietniu. Zwycięzca fazy playoff weźmie udział w Mid Season Invitational w Szanghaju, a wyniki relegacji zadecydują czy zobaczymy nowe zespoły w EU LCS.

Dzień 1.

GIA 0-1 OG
EL 1-0 FNC
H2k 0-1 UOL
ROC 1-0 VIT
SPY 0-1 G2

Dzień 2.

H2k 1-0 EL
VIT 1-0 SPY
OG 1-0 FNC
GIA 1-0 ROC
G2 1-0 UOL

źródło: lolesports.com

Pierwszy dzień był niesamowicie zaskakujący. EL wygrywające z FNC, H2k przegrywające z UOL, ROC pokonujące VIT. Piękne i emocjonujące spotkania zapewnili nam gracze tych drużyn. Drugiego dnia sytuacja powróciła do normy i wszystkie zespoły, które miały wygrać, wygrały. Niemniej to co pokazali nam zawodnicy podczas tych dwóch dni może dać dużo do myślenia na temat ich formy w nadchodzącej fazie play’off.

G2 Esports: Awansowali z EU CS do LCS i od razu zdominowali europejską scenę. Z koreańskim AD Carry i junglerem oraz młodymi talentami z Europy pokazali, że stanowią solidnych przeciwników dla reszty zespołów. Playoff’y zaczynają od półfinału. Mocny kandydat do wyjazdu na MSI. Przewiduję, że zajmą 1 lub 2 miejsce.

H2k Gaming: Jedyny solidny konkurent dla G2. Posiadają lepszych graczy, ale zdarza im się zła faza pick&ban przez co przegrali kilka spotkań. Mają także tendencję do niedoceniania słabszych zespołów, co było widać w ich spotkaniu przeciwko UOL, gdzie walczyli pomimo posiadania drużyny przeznaczonej do split pushu. Przewiduję ich starcie w finale z G2, które z pewnością będzie fantastycznym widowiskiem.

Team Vitality: Walkę w playoff’ach muszą zacząć od półfinału. W ostatnim tygodniu można było zobaczyć, że nawet drużyna jak ROC może wygrać z nimi, jeżeli posiada dobry plan na grę. Przewiduję dla nich 3-4 miejsce. Musieliby dużo popracować, aby zdołać w półfinale pokonać H2k.

ORIGEN: Ta drużyna po powrocie „xPeke” stanowi nie lada zagadkę. Przez ostatnie dwa tygodnie pokazali, że Hiszpan mimo przerwy w grze, dalej należy do czołówki europejskich graczy. Jeżeli będą trenować z nim w składzie na pewno dostaną się do półfinału, ale wygrać z obecną czołówką EU LCS może być trudne. Przewiduję dla nich 3-4 miejsce.

Unicorns of Love: Pokazują ostatnio „pazur”, ale niestety w ćwierćfinale zagrają z OG, które ostatnio odnalazło swój styl gry. Walka może być ciekawa, ale wątpię, żeby zdołali powstrzymać OG, które nabrało rozpędu. Przewiduję 5-6 miejsce.

Fnatic: Drużyna, która zawodzi. Zmiany personalne podczas splitu odcisnęły na nich swoje piętno i ciągle nie mogą się zgrać. Na dodatek w ćwierćfinale zagrają z VIT, które prezentuje się o wiele lepiej od nich. 5-6 miejsce, chyba, że zaprezentują formę jak podczas IEM Katowice. Tylko, że w playoff’ach nie ma losers bracket…

źródło: lol.gamepedia.com

Elements: Zajęli bezpieczną, siódmą pozycję i pozostają w EU LCS na summer split. Mają przed sobą długą drogę, ale w trakcie całego sezonu pokazali progres i w przyszłości na pewno jeszcze nie raz nas zaskoczą.

Splyce: Drużyna pod wodzą „Yamato Cannon” jest w najlepszej sytuacji w relegacjach. Muszą pokonać jedną drużynę z EU CS, aby pozostać w LCS. Patrząc na graczy i ich formę powiedziałbym, że to całkiem możliwe.

Team ROCCAT: Posiadają dobrych graczy, brakuje im tylko egzekwowania przewagi podczas gier. Kiedy mają ustalony plan gry, i trzymają się go, mogą zwyciężyć nawet przeciwko najlepszym drużynom, jak to miało miejsce przeciwko Team Vitality. Ich obecność w EU LCS zależy od tego jak dobrze przygotują się do relegacji.

GIANTS: Import koreańskiego AD Carry i junglera dużo im pomógł. „xPepii” nareszcie ma graczy na swoim poziomie, wraz z którymi może rywalizować z innymi zespołami. Mam jednak wrażenie, że decyzja o zmianie zawodników została podjęta zbyt późno. Biorąc pod uwagę fakt, że muszą wygrać przeciwko dwóm drużynom w relegacjach, mam wrażenie, że nie zobaczymy ich w summer split.

Czekajmy z niecierpliwością, bo już za dwa tygodnie batalie między europejską czołówką!