EU LCS: Tydzień 1.

0
źródło: google.pl

Dziś zakończył się pierwszy tydzień europejskich LCS. Drużyny dostarczyły nam niezapomnianych wrażeń. Niektóre składy zaskoczyły, niektóre zawiodły, a jeszcze inne, spełniły oczekiwania. Niemniej, po długiej przerwie mogliśmy zobaczyć najlepsze składy Europy w pełnej krasie.

Dzień 1.

FNC 1-0 OG
EL 0-1 G2
H2k 1-0 GIA
SPY 0-1 UOL
VIT 0-1 ROC

Dzień 2.

GIA 0-1 UOL
SPY 0-1 EL
VIT 1-0 FNC
H2k 1-0 OG
G2 1-0 ROC

źródło: lolesports.com

Zaskoczyli

Zdecydowanie w tym tygodniu zaskoczyło Team ROCCAT. Skład zespołu ujawnił się dopiero niedawno, nie mieli oni zbyt dużo czasu do wspólnego treningu, a mimo tego zdołali pokonać Team Vitality i nawiązać bardzo równą walkę z G2 Esports, która prawie zakończyła się ich zwycięstwem. To drużyna z potencjałem, którą trzeba śledzić z uwagą, bo może jeszcze namieszać.
Drugim zaskoczeniem było G2 Esports. Po zmianie zawodników i przejściu Kikisa z dżungli na górną aleję z pewnością nikt nie wróżył im tak obiecującego startu, ale 2-0 w pierwszym tygodniu mówi samo za siebie. Co prawda Splyce nie stanowi wielkiego wyzwania, a i po nowym ROCCAT nie oczekiwano zbyt wiele, ale G2 zaprezentowało ładną grę, i to należy brać pod uwagę.

Zawiedli

Rozczarowaniem była prezencja drużyny „xPeke” – Origen. Przez oba dni mieli bardzo trudnych przeciwników (H2k i FNC), ale nie zaprezentowali ani grama popisowej gry, którą serwowali nam jeszcze niedawno na mistrzostwach świata. W dzisiejszym wywiadzie pomeczowym Marcin „Jankos” Jankowski powiedział, że Origen niedomagało, ponieważ mają problemy z dostawcą internetu. Miejmy nadzieję, że to prawda i już niedługo zobaczymy podopiecznych „xPeke” w szczytowej formie.

vitality

Kolejnym zawodem była gra Team Vitality. Uważani za skład, który ma szansę zająć pierwsze miejsce w wiosennym splicie, pokazali co najwyżej mierny poziom. Wczorajsza porażka przeciwko Team ROCCAT wylała im na głowy kubeł zimnej wody i wzięli się do roboty pokonując dzisiaj Fnatic, ale w bardzo małym przekonującym stylu. Trzeba uważnie przyjrzeć się przyszłej grze tej formacji.

„Spełnili” oczekiwania

Reszta drużyn zagrała na takim poziomie jakiego oczekiwali od nich fani. Fnatic i H2k udowodniły, że poważnie myślą o znalezieniu się w czołówce EU LCS. Giants i Splyce to od początku pretendenci do zajęcia miejsc w dolnej części tabeli. Trochę wyższym poziomem niż oni prezentuje się całkowicie nowy skład Elements, ale na razie wyglądają oni na kandydatów do środka klasyfikacji. Oba mecze wygrały co prawda zespoły G2 Esports i Unicorns of Love, głównie z uwagi na to, że ich przeciwnicy w tym tygodniu nie należeli do najtrudniejszych. Niemniej wydaje się, że mogą powalczyć o 4-5 miejsce w tabeli. Należy pamiętać, że to dopiero początek sezonu, drużyny będą zgrywać się ze sobą, taktyki zmieniać a meta rozwijać, także przekreślanie kogokolwiek jest błędem.
Co Wy sądzicie o drużynach w tegorocznej edycji EU LCS? Podzielcie się swoim zdaniem w komentarzach, a ja zapraszam do obejrzenia przepięknej akcji „Gamsu” z meczu FNC vs OG.

"Porobieni"